Gdy piszesz bloga o tematach, które ruszają Cię praktycznie do flaków, chcesz pisać pod pseudonimem. Zaszyć się pod fałszywym nazwiskiem, najlepiej Sienkiewicza (wtedy przydługawe opisy już nikogo nie zdziwią). A co jeśli nie możesz? Nie będę się rozwodzić w tym wpisie o pseudo anonimowości w sieci. Do sedna więc... Czasem Twoją głowę wypełnia milion myśli. Nie potrafisz ich poskładać, Piszesz do siebie listy tuż przed snem. Snujesz nigdy niewypowiedziane frazy i traktujesz to jak terapię. Taki syrop cebulowy od mamusi na zbolałe gardło. Chcesz to wykrzyczeć ale... no właśnie. Albo poduszka albo czarny ekran laptopa.
To boli, gdy w wieku dwudziestu kilku lat jesteś wyprany z emocji, a o swoim "przeciwniku" jesteś w stanie powiedzieć absolutnie wszystko po 15 minutach rozmowy. Jeszcze gorzej gdy na liczniku podchodzisz do 30 i uzmysławiasz sobie, że wolni to albo rozwodnicy z dzieckiem albo jakieś yeti. I co teraz? Rodzina wypytuje o to kiedy Twoja kolej, znajomi nawet gdy starają się pokazać, że tak nie jest, szukają Ci partnera i z politowaniem patrzą na kolejne porażki w wyborze. A TY? No właśnie, gdzie Ty jesteś w tym wszystkim???
Ja jestem w swoim azylu, pod miękkim kocem, który uwielbiam. W skarpetach po kolana, wtulona w poduszkę, która daje mi poczucie bezpieczeństwa. W swoim małym świecie, wypełnionym muzyką, zdjęciami chrześniaka i zapachem kawy z cynamonem. Nie chcę tego zmieniać. Chcę wszystkim wykrzyczeć, że jestem szczęśliwa. Z kulą u nogi, z fantastycznymi przyjaciółmi, którzy nie dadzą mi upaść, z kochającą rodziną... z planami na przyszłość. Bez księcia z bajki. Nie chcę Cię w swoim życiu kimkolwiek jesteś. Nie dam Ci kolejny raz podciąć mi skrzydeł!!!
PełnoSprawniej
sobota, 25 kwietnia 2015
poniedziałek, 16 lutego 2015
Ale mnie to wkurza ...
Od tego chyba muszę zacząć. Od tego jak bardzo wkurza mnie mentalność Polaków, głupota, arogancja i w szczególności brak tolerancji. Klapki na oczach, a może po prostu transparentne powieki...
Nie, nie u wszystkich. Nie, nie wrzucam do jednego wora. Ale ilu z Was idąc do sklepu planowało trasę tak, aby nie walczyć z zza wysokim krawężnikiem, z brakiem podjazdu do urzędu,
z topornymi drzwiami do banku, nie wspominając o uroczych peronach i schodach do pociągów??? O tak!powiecie. Zdarzyło mi się, miałem nogę w gipsie. Porażka takie chodzenie o kulach przez 6 tygodni. A co mają powiedzieć ludzie, którzy mierzą się z tym na co dzień. Na wózkach, o kulach, stają się logistykami codzienności.
Ja też jestem takim logistykiem. Połowę mojego życia zmagam się z niepełnosprawnością.Nie ma dnia bez "ale mnie to wkurza", bez przeszkody, z którą muszę się zmierzyć(a potrafi mnie pokonać nawet wysoki krawężnik :P) i nie ma dnia bez tych spojrzeń (przynajmniej to już mnie nie jest w stanie pokonać).
Ale nie będzie to blog o nieszczęśliwym życiu osoby niepełnosprawnej. Wręcz przeciwnie! Owszem, będę tu wytykać błędy, głupotę i inne braki uprzykrzające życie nam, (nie)pełnosprawnym, ale tylko po to, żeby udowodnić nie(pełnosprawność) osób je uprzykrzających. I może to jest zwykłe marudzenie osoby niepełnosprawnej i może nic nie da, ale dla mnie będzie to miejsce, w którym w końcu śmiało powiem
CZEMU MNIE TO WKURZA
z topornymi drzwiami do banku, nie wspominając o uroczych peronach i schodach do pociągów??? O tak!powiecie. Zdarzyło mi się, miałem nogę w gipsie. Porażka takie chodzenie o kulach przez 6 tygodni. A co mają powiedzieć ludzie, którzy mierzą się z tym na co dzień. Na wózkach, o kulach, stają się logistykami codzienności.
Ja też jestem takim logistykiem. Połowę mojego życia zmagam się z niepełnosprawnością.Nie ma dnia bez "ale mnie to wkurza", bez przeszkody, z którą muszę się zmierzyć(a potrafi mnie pokonać nawet wysoki krawężnik :P) i nie ma dnia bez tych spojrzeń (przynajmniej to już mnie nie jest w stanie pokonać).
Ale nie będzie to blog o nieszczęśliwym życiu osoby niepełnosprawnej. Wręcz przeciwnie! Owszem, będę tu wytykać błędy, głupotę i inne braki uprzykrzające życie nam, (nie)pełnosprawnym, ale tylko po to, żeby udowodnić nie(pełnosprawność) osób je uprzykrzających. I może to jest zwykłe marudzenie osoby niepełnosprawnej i może nic nie da, ale dla mnie będzie to miejsce, w którym w końcu śmiało powiem
CZEMU MNIE TO WKURZA
Subskrybuj:
Posty (Atom)